Osobowość

Przez formację ojca Pawła, czyli ks. Henryka Mosinga, przewinęło się według rozmaitych świadectw, około 200 chłopców i młodych mężczyzn. Oprócz tego był dla setek ludzi znakiem, punktem odniesienia, kimś do kogo się przychodziło, aby zostać pocieszonym, uleczonym. Fizycznie, czy duchowo. Przyciągał do siebie ludzi.

I co szczególne, dotyczyło to nie tylko ludzi, którzy znali Mosinga jako duchownego i oczekiwali pociechy duchowej, to nie dotyczyło tylko chorych, którzy byli przez niego leczeni za darmo, to dotyczyło także jego nieprzyjaciół. Znany jest cytat sowieckiego mikrobiologa, Lwa Gromaszewskiego, który był najpoważniejszym przeciwnikiem naukowym Mosinga (a były to czasy, gdy spór naukowy mógł skończyć się uwięzieniem strony, która w ocenie władz „nie miała racji”).

Tenże Gromaszewski powiedział, że chociaż poglądy naukowe Mosinga doprowadzają go do szału, to jako człowieka on Mosinga po prostu kocha…czytaj dalej

Człowiek

Pod koniec swojego życia Henryk Mosing, wygłaszając wspomnienie o profesorze Rudolfie Weiglu wypowiedział zdanie: „Weigl był CZŁOWIEKIEM” i wypowiedział je tak, że użycie w transkrypcie wielkich liter ma całkowite uzasadnienie. Wypowiedział je bowiem w kontekście opisywania postawy profesora wobec okupantów niemieckich, dodając, że Weigl – przy całej swojej niezłomności – wolny był od nienawiści i chciał nawet im dać jakąś szansę na ocalenie godności.

Jakim człowiekiem był sam Mosing, który tak szczodrze potrafił okazywać swoją wdzięczność wobec człowieka, który był dla niego ważny? Co oddał tym, dla których on sam był ważny? Swoim uczniom i wychowankom.

Dla księdza Olega Salomona był przede wszystkim ojcem. Ojcem, który był…czytaj dalej

Instytut św. Wawrzyńca

Instytut powstał w wyniku rozmów Henryka Mosinga z arcybiskupem krakowskim Karolem Wojtyłą, prowadzonych już w latach 70-tych w czasie nielicznych podróży Doktora do Polski. Późniejszy papież zwrócił tajnemu księdzu uwagę na to, jak ważna jest w warunkach ateizacji i sowietyzacji praca formacyjna z młodymi ludźmi. Tak narodził się pomysł stworzenia wspólnoty pomocników Kościoła, z którego z czasem powstał Instytut Świeckich Pomocników Kościoła p.w. św. Wawrzyńca. Wiele osób określa potocznie działanie ks. Mosinga w tym względzie jako prowadzenie tajnego Seminarium duchownego. Bp Leon Mały, który do tej grupy dostał się w połowie lat 70-tych, czyli krótko po zrodzeniu się pomysłu, stanowczo temu zaprzecza. To było coś...czytaj dalej

Konspiracja

Wszyscy, którzy dowiadują się o tym, że Henryk Mosing był od 1961 roku tajnym księdzem, a od lat  70-tych prowadził spotkania formacyjne z młodzieżą męską, które przerodziły się w Instytut św. Wawrzyńca, przez który przewinęło się ok. 200 młodych ludzi, pytają natychmiast o  to, czy sowieckie władze o tym wiedziały.

W kraju, w którym policja polityczna była wszechwładna i wszechwiedząca, a działalność religijna silnie reglamentowana i kontrolowana, wydaje się nieprawdopodobne, aby można było bez wpadki prowadzić na tak wielką skalę i przez tak długi okres działalność, która z natury rzeczy wymagała kontaktowania się z wieloma osobami. Nie należy bowiem zapominać, że ks. Mosing, czyli o. Paweł nie zajmował się wyłącznie pracą z chłopcami we Lwowie. Jeździł on po całym Związku Sowieckim: odprawiał msze w prywatnych mieszkaniach, spowiadał, udzielał ślubów, chrzcił. Nawiązywał kontakty z ludźmi, których wcześniej...czytaj dalej

Droga

Opowieść biskupa Leona Małego o jego relacji z Henrykiem Mosingiem pełna jest zwrotów i niespodzianek. To nie jest bajka o grzecznym chłopcu i dobrym wujaszku. To jest historia duchowego zmagania. Zmagania, które rozpoczęło się od starania, aby powołanie, jakie odczuwał w sobie młody chłopak stało się powołaniem prawdziwym, oddzielonym od myśli o tym, że będąc księdzem ów młodzieniec będzie się czuł wyjątkowy i wyróżniony. Zaczęło się to w rodzinnej parafii Małego w Barze, gdy Mosing swoją bezpośrednią, lwowską zaczepnością, zmusił chłopaka do refleksji. I znalazło swoją kontynuację zupełnie nieoczekiwanie w Wilnie, w Ostrej Bramie....czytaj dalej